Dzień indyka, czyli amerykańskie Święto Dziękczynienia

Usmaż to   8.11.2019

Co roku w ostatni czwartek listopada całe Stany Zjednoczone zasiadają do uroczystej kolacji z indykiem w roli głównej. Jak wprowadzić tę smaczną amerykańską tradycję do restauracji?

Tradycja Święta Dziękczynienia ma prawie 400 lat. Pierwszy raz do wspólnego stołu w kolonii Plymouth zasiedli angielscy pielgrzymi i Indianie z plemienia Wampanoagów, którzy pomogli im przetrwać pierwszy rok na nowej ziemi. Świętowano udane plony, a ponieważ na tych terenach pełno było wówczas dzikich indyków, w menu był także ten ptak. Jak dziś wygląda typowe amerykańskie Święto Dziękczynienia?

Tradycyjne Święto Dziękczynienia

Gwiazdą wieczoru jest oczywiście pieczony indyk, najczęściej faszerowany nadzieniem chlebowym. Wokół niego stoją dodatki, których ilość może przyprawiać o zawrót głowy. To na przykład sos żurawinowy i gravy, zapiekanka ze słodkich ziemniaków z piankami marshmallow na wierzchu, brukselka z boczkiem, chleb kukurydziany, zielona fasolka, kremowy szpinak z bułką tartą.

To jednak nie wszystko. W porze deseru na stół wjeżdżają głównie tzw. paje (ang. pie), czyli tarty ze słodkim nadzieniem. Najpopularniejszy jest pecan pie, tarta dyniowa, placek z jabłkami i pudding chlebowy. Amerykanie popijają tę ucztę cydrem i kończą oglądając wspólnie mecz futbolu w telewizji.

Jak zorganizować Święto Dziękczynienia w restauracji?

Coraz więcej restauracji decyduje się na wprowadzenie do menu elementów amerykańskiej tradycji, bo spotyka się ona z ciepłym przyjęciem gości, nie tylko ze względów kulinarnych – nadeszły czasy, w których każda okazja do wspólnego świętowania w restauracji jest dobra. Można więc specjalnie na ten wieczór zorganizować wydarzenie – kolację objętą rezerwacją miejsc – lub oddzielne menu degustacyjne. Może to być także posiłek w formie szwedzkiego stołu. Dobrze jest rozreklamować pomysł w social mediach lub plakatach rozwieszonych w okolicy, żeby informacja mogła dotrzeć do największej liczby potencjalnie zainteresowanych osób.

Co oczywiste, nie może zabraknąć indyka

Nie trzeba jednak stawiać go w całości na stół, może to być gruby plaster jasnego i ciemnego mięsa z paskiem złotej skórki, czy nawet kawałek upieczonej piersi. Dobrym pomysłem będzie też burger z indyka, którego możemy wzbogacić o klasyczne dla tego dnia dodatki. Jeśli w zwykłym menu mamy sporo propozycji dla wegetarian i wiemy, że chętnie odwiedzają oni nasz lokal, możemy pokusić o przygotowanie tofurkey, czyli wegańskiego odpowiednika indyka. Odpowiednio zamarynowane i przyprawione tofu, nadziane warzywami i orzechami, może stanowić ciekawą alternatywę dla tych, którzy na co dzień unikają mięsa.

Jak upiec idealnego indyka?

Pieczenie indyka w całości warto zacząć od doprowadzenia go do temperatury pokojowej, wówczas upiecze się równomiernie. Tuszkę nacieramy solą i pieprzem wewnątrz i na zewnątrz. Przygotowujemy nadzienie – może to być klasyczny amerykański farsz zrobiony z miąższu chleba, orzechów, żurawiny, tymianku i cebuli lub nadzienie staropolskie, przygotowane z wątróbek, zielonej pietruszki, bułki tartej i piany z białek. Faszerujemy ptaka, nie zapominając o szyjce, a następnie zaszywamy grubą nicią. Pod naciętą skórę wkładamy plasterki masła, wierzch również smarujemy miękkim masłem. Indyka wkładamy do pieca rozgrzanego do 230 stopni, zmniejszamy temperaturę do 180 stopni i pieczemy przez mniej więcej 40 minut na każdy kilogram ptaka, co jakiś czas polewając go wytapiającym się tłuszczem. Gotowy powinien osiągnąć w środku temperaturę 75 stopni – sprawdzamy to, wbijając termometr w najgrubszą część uda. Po upieczeniu indyk powinien odpocząć przynajmniej pół godziny, zanim zaczniemy go kroić.

Dodatki do indyka

Obok indyka powinno pojawić się przynajmniej kilka z wyżej wymienionych klasycznych dodatków. Słodkie ziemniaki, żurawina, jesienne warzywa takie jak brukselka, pasternak czy topinambur, grzyby i dynia – nie muszą pojawić się wszystkie, wystarczy kilka akcentów na talerzu. Zamiast zapiekanki ze słodkich ziemniaków, proponujemy przyrządzić aksamitne puree z dodatkiem masła i gałki muszkatołowej. Brukselkę można obrać na pojedyncze listki i podsmażyć je razem z pancettą na Oleju z Esencją Masła, a następnie podać z orzechami włoskimi lub płatkami migdałów. Ciekawym dodatkiem do indyka będzie także marchew lub pasternak pieczony w miodowej glazurze, kawałki dyni lub usmażone na złoto grzyby. Nie może zabraknąć także sosu. Tradycyjny sos żurawinowy można zrobić zarówno z suszonej, jak i świeżej żurawiny, zagęszczając go odrobiną mąki ziemniaczanej. Wspaniale sprawdzi się także indyczy demi glace lub klasyczny sos gravy na zasmażce. Ciekawym urozmaiceniem nie tylko sosu, lecz także indyka, może być dodatek czarnej porzeczki, fig, a także szałwii, tymianku, rozmarynu. Zamiast tradycyjnego pieczywa warto podać chleb kukurydziany lub muffiny, które zwykle piecze się na sodzie.

Desery na Święto Dziękczynienia

Słodkim ukoronowaniem kolacji w amerykańskim stylu powinien być któryś z klasycznych deserów, czyli pie z pekanami lub dynią, placek jabłkowy czy pudding chlebowy z brandy. Można jednak zainspirować się tradycyjnymi smakami i zaproponować gościom np. dyniowe tiramisu, korzenne babeczki z czapą włoskiej bezy, pieczone jabłko z pekanami i waniliowym sosem czy nawet wariację na temat s’mores, amerykańskiego deseru złożonego z pieczonych pianek, czekolady i herbatników.

Święto Dziękczynienia to obok Bożego Narodzenia najważniejszy powód do świętowania w Stanach Zjednoczonych i mało kto przechodzi obok niego obojętnie. Wbrew pozorom amerykańska kultura kulinarna zawiera w sobie nieskończenie wiele ciekawych akcentów, które mogą wzbogacić restauracyjne menu, zwłaszcza jesienią i w okresie świątecznym.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

+ 12 = 20

Skomentuj i podziel się swoją opinią!

Na naszej stronie używamy różnych technologii do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie i w internecie. Do tego celu możemy zbierać Twoje IP lub inne dane osobowe, które nam podasz.
Administratorem danych osobowych jest ZT „Kruszwica” S.A. z siedzibą w Kruszwicy, przy ul. Niepodległości 42, NIP: 556-08-00-678. Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec przetwarzania. Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych. Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.