atom/ico/search
MENU 37D02AA3-0720-4E75-AED1-51AEE680D3D0 Created with sketchtool.
ZAMKNIJ 375D118D-84FF-48D0-BD30-194B2F6BE727 Created with sketchtool.
Strona główna > Jedzenie festiwalowe

Jedzenie festiwalowe

Już dawno minęły czasy, kiedy bywalcy muzycznych festiwali musieli zadowolić się frytkami, kiełbasą lub, w ostateczności, niesmaczną pizzą. Z roku na rok gastronomiczny repertuar tych letnich imprez staje się coraz bogatszy.

Na kształt obecnego menu festiwalowego miało wpływ kilka czynników. Zarówno uczestnicy, jak i organizatorzy polskich festiwali mieli okazję zobaczyć, jak takie imprezy wyglądają za granicą. Na tamtejszych festiwalach oferta gastronomiczna już od dawna była bardzo różnorodna. Przeniesienie tych trendów na polski grunt nie było łatwe z prostej przyczyny — brakowało firm gastronomicznych i restauracji, których działalność obejmowałaby serwowanie jedzenia na festiwalach.

Czas na zmiany

Pionierem we wprowadzaniu ciekawej oferty gastronomicznej na festiwale był katowicki Off Festival. Jego organizatorzy chcieli, żeby jedzenie dostępne na imprezie dorównywało ambitnemu repertuarowi artystycznemu. Na festiwalu zaczęły wystawiać się stoiska przedstawicieli cenionych restauracji — najpierw krakowskich, a później także z innych miast. Z roku na rok oferta gastronomiczna jest coraz bogatsza. Uczestnicy mogą przebierać w rozmaitych propozycjach — między innymi z kuchni azjatyckiej, włoskiej, holenderskiej, francuskiej… Każdy może znaleźć coś dla siebie — dostępne są między dania mięsne, wegańskie, wegetariańskie, bezglutenowe.

Foodtruckowa rewolucja

To, co umożliwiło tak duży rozwój oferty gastronomicznej na festiwalach, to fenomen ogromnej popularności food trucków. Mając do dyspozycji taki pojazd, można bez problemu serwować jedzenie w każdym miejscu w Polsce. Wiele restauracji jest obecnych nawet na kilku letnich festiwalach. Pod względem liczebności, prym wiedzie gdyński Open’er Festival, na którym w tym roku zjawiło się blisko kilkadziesiąt food trucków. Oferta była imponująca — kuchnie z różnych zakątków świata, oczywiście dostosowane do preferencji żywieniowych gości. Aby jeszcze bardziej dogodzić uczestnikom, zdecydowano się na wydzielenie osobnej strefy ze stoiskami i food truckami serwującymi kuchnię wegańską. Co najchętniej jedzono? Koreański ramen, wędzone (na miejscu!) i grillowane mięsa, rybne kanapki, burrito z szarpaną wołowiną, wytrawne tosty z karmelizowanym boczkiem, pizzę na cieście na zakwasie z mobilnej pizzerii, gofry w nowej odsłonie, i wiele, wiele innych.

Wystawienie się na festiwalu może być doskonałym pomysłem zarówno dla znanych i lubianych restauracji, jak i tych dopiero rozpoczynających swoją działalność. To dobry sposób na promocję lokalu — jest szansa, że festiwalowi goście zawitają także w lokalu stacjonarnym.

Wyszukaj

Facebook

Newsletter

Nie masz konta? Zarejestruj się