atom/ico/search
MENU 37D02AA3-0720-4E75-AED1-51AEE680D3D0 Created with sketchtool.
ZAMKNIJ 375D118D-84FF-48D0-BD30-194B2F6BE727 Created with sketchtool.
Strona główna > Jak przygotować walentynkowe menu? O tym nie możesz zapomnieć!

Jak przygotować walentynkowe menu? O tym nie możesz zapomnieć!

Walentynki to jedna z tych okazji, które przyciągają do lokali tłumy. Jak stworzyć menu dla zakochanych, które skusi gości?

Bez względu na to, co na co dzień znajduje się w karcie naszej restauracji, 14 lutego to data, która zasługuje na specjalne traktowanie. Goście, którzy zarezerwują tego dnia stolik, z dużym prawdopodobieństwem znają już dotychczasowe możliwości lokalu – w końcu ufają mu nie bez powodu. Dlatego planując walentynki w restauracji, warto stworzyć osobne menu – bardziej odświętne, starannie skomponowane, romantyczne. Jak to zrobić? Oto kilka wskazówek.

Menu na walentynki – afrodyzjaki

Nie ma walentynkowego menu bez afrodyzjaków. Produkty, które mają moc wzniecania miłosnych uczuć, to m.in. czekolada, owoce morza czy ostre i korzenne przyprawy. W niektórych przypadkach ich działanie jest udowodnione naukowo, np. kapsaicyna zawarta w chilli przyspiesza krążenie krwi, a cynk, którego pełno jest w ostrygach, zwiększa produkcję męskich hormonów płciowych. Inne, jak banany czy szparagi, mają falliczny kształt, który działa na wyobraźnię. Podobnie ostrygi, brzoskwinie, truskawki – połyskujące, chłodne, podane w towarzystwie kieliszka szampana, powodują szybsze bicie serca. Jednak zimą truskawki i szparagi, które nie mają obecnie zbyt wiele smaku, lepiej zostawić w spokoju. W przeciwieństwie do ostryg, na które właśnie trwa sezon i są teraz najsmaczniejsze. Można je podać na przystawkę, np. z cytryną lub dressingiem szalotkowym, a dla tych, którzy nie są przekonani do jedzenia ich na surowo, upiec je z parmezanem, aioli i masłem albo przed pieczeniem posypać ziołową bułką tartą z czosnkiem.

Tego dnia jedzenie powinno kusić także zmysł wzroku i dostarczać przyjemnych, zróżnicowanych wrażeń. Ciemne, mocno zredukowane i oblepiające usta sosy, jędrne czerwone mięso, lśniące soczystością owoce, aksamitna, trzaskająca pod zębami czekolada, drażniący język pieprz kajeński – wszystkie te elementy dodadzą kolacji zmysłowości. 

Walentynki – o czym jeszcze pamiętać?

W walentynki warto wprowadzić osobną wkładkę tematyczną z daniami dla zakochanych, lub menu degustacyjne. Tego dnia możemy pobawić się prezentacją potraw, subtelnie wprowadzając motyw serca (np. podając na deser ciastko w tym kształcie) i czerwone akcenty – pestki granatu, czerwony pieprz, sproszkowane liofilizowane maliny. Pamiętajmy, że co za dużo, to niezdrowo – wystarczy jeden czy dwa takie detale, żeby wprowadzić odpowiednią atmosferę, ale jednocześnie uniknąć kiczowatego wrażenia. Na talerzu dobrze będzie wyglądać także odrobina jadalnego brokatu czy płatki złota. Te ostatnie dodatki sprawią, że danie nabierze luksusowego, seksownego charakteru.

Planując menu, nie należy zapomnieć o napojach i koktajlach. Wspomniany już szampan czy wino musujące, autorski koktajl dla zakochanych czy nawet specjalnie skomponowana herbata, dla tych, którzy tego dnia zdecydują się zrezygnować z procentów, będą świetnym dopełnieniem oferty.

Walentynki to data, kiedy do naszej restauracji może przyjść dużo więcej par, niż większych grup. Dlatego jeśli mamy taką możliwość, podzielmy duże stoliki na mniejsze, wówczas będziemy w stanie przyjąć więcej rezerwacji.

Menu na walentynki – tego unikaj! 

Tak jak afrodyzjaki potrafią podkręcić atmosferę, tak niektóre składniki mogą stanowić ryzykowny element menu. Warto zrezygnować z dań, w których obecna jest surowa cebula i czosnek, ryby wędzone i takie, z których trzeba przy jedzeniu wyjmować sporo ości. Ostrożnie podejdźmy również do kwestii nabiału – nietolerancja laktozy może popsuć nawet najlepszą randkę, a walentynkowa kolacja to nie najlepszy moment na wypytywanie, czy w daniu jest krowie mleko. 

Walentynki – postaw na niespodzianki

Dobrym pomysłem może być wprowadzenie tego dnia kilku niespodzianek, które zaskoczą gości. Romantyczna dekoracja stołów, kieliszek wina musującego na koszt lokalu, a może drobny prezent – specjalny kupon, dołączony do rachunku, który para będzie mogła wykorzystać w restauracji w ciągu następnych tygodni? Może to być również proste amuse bouche, czyli czekadełko, które nada walentynkowej kolacji odświętnego wymiaru. Mini porcja carpaccio, grzanka z tapenadą i czerwonym pieprzem, smażona krewetka z kroplą czerwonego, pikantnego sosu, a może filiżanka intensywnego, pieprznego i pachnącego lubczykiem bulionu pełnego umami, który rozgrzeje zarówno zmarznięte ręce, jak i zmysły? Sukces tkwi w szczegółach! 

Wyszukaj

Facebook

Newsletter

Nie masz konta? Zarejestruj się